Czułe czytanki - Pokłóciły się poetki o pietruszkę i skarpetki
27. maja 2007 r. niedziela
Gdy spotkają się trzy poetki, a każda z nich na każdy temat ma odrębne zdanie, wybucha awantura na 48 wierszy. Lepszy kundel czy pies rasowy? Czy mądrość sowy nie jest nazbyt przereklamowana? Czy bocian woli Polskę, czy ciepłe kraje? Jak bałwan radzi sobie latem? Piątek trzynastego jest pechowy czy wręcz przeciwnie? A że poetki nie tylko mają swoje poglądy, ale też poczucie humoru i mistrzowsko władają piórem, wiersze urzekają pomysłowością i skrzą się dowcipem.
Książka została pięknie zilustrowana przez Marcina Piwowarskiego.
Książka jest dla dzieci w wieku przedszkolnym i dla klas 1-3
Fragmenty książki przeczyta Kamilla Baar
Patroni medialni: Gazeta Wyborcza, Radio PiN, Teatr GROTESKA, dwumiesięcznik Przedszkolak
Agnieszka Frączek, Agata Widzowska Pasiak, Urszula Kozłowska
POKŁÓCIŁY SIĘ POETKI O PIETRUSZKĘ I SKARPETKI
czyli awantura na 48 wierszy
Ilustracje Marcin Piwowarski
Format 21 x 23 cm, str. 112
oprawa twarda
ISBN 978-83-7551-000-3
Gdy spotkają się trzy poetki, a każda z nich na każdy temat ma odrębne zdanie, wybucha awantura na 48 wierszy. Lepszy kundel czy pies rasowy? Czy mądrość sowy nie jest nazbyt przereklamowana? Czy bocian woli Polskę, czy ciepłe kraje? Jak bałwan radzi sobie latem? Piątek trzynastego jest pechowy czy wręcz przeciwnie? A że poetki nie tylko mają swoje poglądy, ale też poczucie humoru i mistrzowsko władają piórem, wiersze urzekają pomysłowością i skrzą się dowcipem.
Książka została pięknie zilustrowana przez Marcina Piwowarskiego.
KAŻDY KIJ MA TRZY KOŃCE…JAK POWSTAWAŁA KSIĄŻKA
Poetki swoją awanturę na trzy pióra rozpoczęły w drodze do... przedszkola.
Któregoś dnia Agnieszka szła odebrać córeczkę, a głowę jak zwykle miała pełną wierszowanych figli. Skarpetki poetki – zrymowała i uśmiechnęła się na myśl o dostojnej poetce w koronkowym kapelusiku i grubych, wełnianych skarpetach.
„Właśnie, właśnie... Jakie skarpetki powinna mieć prawdziwa poetka? I czy to w ogóle wypada”, rozważała dalej, „żeby poetka nosiła coś tak prozaicznego? Chyba nie... Ale z drugiej strony – poetka też człowiek! Każdy kij ma dwa końce...”
„Skarpetki poetki”, pomyślała nagle, „to fajny temat na wiersz. Albo... albo najlepiej na dwa wiersze!”
Jeszcze zanim doszła do przedszkola, miała już w głowie tytuł nowej książki. I mnóstwo chęci do pracy! Złapała komórkę, wystukała numer i...
„Agatko, pokłócimy się?”.
„Jasne!”, Agata nie miała żadnych wątpliwości. I tak to się wszystko zaczęło. Wkrótce, niespodziewanie zgodnie jak na dwie kłótliwe poetki, Agnieszka i Agata doszły do wniosku, że kij ma czasami aż 3 końce, a ich awantura będzie barwniejsza, jeśli wciągną w nią również Ulę. Ula okazała się taką samą entuzjastą wspólnej książki, jak wcześniej Agata, i natychmiast wybuchła kłótnia w sprawie pietruszki. A potem...
A potem odwołano wszystkie loty między Warszawą, gdzie swoje teksty pisała Agnieszka, a Poznaniem, w pobliżu którego mieszka i pracuje Agata, zakazano również lotów nad Świdnicą, gdzie rymowała Ula. Wokół tych miast nieustannie bowiem grzmiało i iskrzyło, co groziło katastrofą lotniczą.
Teraz, kiedy książka już jest gotowa, piloci i pasażerowie mogą odetchnąć z ulgą. W przeciwieństwie do czytelników.
Sugerowana cena detaliczna 29,99 zł
"Pokłóciły się poetki"Pokłóciły się poetkio pietruszkę i skarpetki -ostrzą pióra, rymy klecą,aż z ich wierszy iskry lecą...Pierwsza dąsa się i jeży,bo jej druga nie chce wierzyć,że skarpetka, taka z klasą,musi mieć gustowny fason.Druga pierwszej wciąż wytykajej podejście do guzika,głupstwa plecie o kapuściei obuwie ma w złym guście...A więc pierwsza się oburza!Trzecia wpada niczym burza,już od progu złością tryska,zżyma się i gromy ciska,koleżankom tłuczkiem grozi...Chyba nic ich nie pogodzi!Pokłóciły się poetkio pietruszkę i skarpetki...Krzyczą... tupią... łamią pióra...To dopiero awantura !*AgnieszkaPRZEPYCHANKA W SPRAWIE SPANKA - czyli spór z budzikiem w tle.Znów wybuchła draka dzika:"Lepiej w nocy spać, czy brykać ?"Dwie poetki niczym bestiekłócą się o ową kwestię.Hałasują przy tym strasznie!Więc ja wcale dziś nie zasnę...."Nocny Marek"Ach, rozkosznie czuwać nocąpatrzeć, jak się gwiazdy złocą,pić szklankami Mleczną Drogę(zdrowsza jest niż mleko krowie)Kiedy noc usypia wszystkich,ja mam w oczach dzikie błyski,robię ciasto na pierogi,myję okna lub podłogi.W nocy lubię witać gości,z psem Hultajem grywam w kości,czytam lub dryluję wiśnie,póki dzionek nie rozbłyśnie.Rankiem kładę się w piżamcena kanapie lub leżancei zasypiam w mig jak kamień.Może koło pierwszej wstanę...Lepiej budzić się w południe,kiedy nie jest już paskudnie;ptaszki wstały, słońce świeci,MPO wywiozło śmieci...A tak mówiąc między nami,jeśli chodzisz spać z kurami,w końcu zaczniesz tak jak oneznosić jajka na sadzone!*Agata"Ranny ptaszek"Zawsze wcześnie wstaję z łóżka,sen zostawiam na poduszkachi wesoła jak skowronekspieszę witać nowy dzionek.Szybki prysznic i śniadanko:dwie bułeczki, kawa z pianką.Och! Jak pachnie jajecznica...Jakże tu się nie zachwycać ?!Zamiast chrapać pod pierzyną,wolę pobiec z moją psiną -na bosaka ranną rosą,tam, gdzie oczy nas poniosą.Rankiem jest naprawdę cudnie...A ty wstajesz, gdy południei dwunasta już wybiła.Prawie cały dzień straciłaś!Potem siedzisz do północy,czytasz książki, psujesz oczy...Lecz już dosyć! Światło gaszę!Bo ja jestem ranny ptaszek!*Ula
Wydawnictwo BIS Sp. z o.o.
Adres:
| Kontakt:
|
|
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
gumowe, stan bdb, malo noszone, rozm na podeszwie 37 ale na 38 tez pasuje ja nosze 38-39 i sa ok
czarne z ozdobnymi paseczkami, piankowe ,miekkie, uzywane, LUB JAKO GRATIS DO POBRANIA ZA 20 MIN PKT...




RSS wydarzenia Warszawa