PATKON Anny Sztencel
25. maja 2008 r. niedziela - 3. czerwca 2008 r. wtorek
„Patkon” to urocza i zabawna historia zadziwiających przygód pewnego leśnego stworzenia, które... samo nie wie kim jest. Nie wie tego też czytelnik. Tajemnica wyglądu i pochodzenia głównego bohatera jest bardzo wciągająca. Zastanawia zarówno dziecko, jak i dorosłego czytelnika. Jestem pewna, że rozwikłać, przed doczytaniem do końca, będą ją mogli tylko naprawdę nieliczni.
Kolejne rozdziały przygód, jak puzzle, układają się w pełen barw obrazek. Patkon odnajduje w sobie odwagę, determinację, poznaje wiele leśnych stworzeń, które stają się jego przyjaciółmi, unika kilku niebezpieczeństw i szczęśliwie osiąga cel podróży.
Autorka Anna Sztencel w sposób inteligentny, zabawny i serdeczny wyprawia Patkona i czytelnika w wędrówkę pełną niebezpieczeństw. Patkon począwszy od niespodziewanego lotu, poprzez przeprawę przez rzekę, wędrówkę polami (również polami walki), po penetrowanie górskich jaskiń, pełnych stalaktytów i stalagmitów zmierza do domu, do Starego Lasu i mieszkających w nim prrzyjaciół.
Nie tylko dzieciom spodoba się zapewne „mrówka Genowefa o silnej inklinacji do wspinaczki”, wiewiórka Fiefiurka marząca o lataniu, myszka Flawikonia zagniatająca przepyszne ciasta, mądry kret Konstanty (i jego gabinet z mapami i wyjątkowym globusem), dwa nietoperze gacek Bronisław, którego tylko przez pomyłkę nie nazwano gackiem Genialnym i nocek Mieczysław, oba czasami mówiące wierszem. W książce pojawiają się też jeże, niedźwiedzie, świstaki i wiele innych stworzeń, czasami niekoniecznie przyjaznych. Uwaga na wojowniczy charakter padalców i pomrowów! W szczególności na polu kapusty.
Książeczka choć pełna ciepła do łzawych i przesłodzonych nie należy. Znajdziecie w niej spore nagromadzenie trudnych terminów. Większość z nich wyjaśni się niejako sama, a co dociekliwsi niektórych z nich będą musieli poszukać w słownikach (lub jak obiecują twórcy w niedalekiej przyszłości na stronie internetowej www.script.com.pl/katalog.html ) Czy wiedzieliście np. że muszla ślimaka to bardzo lekka konstrukcja zbudowana z węglanu wapnia i ze sklerenchymy?
Małych naukowców z pewnością pobudzą do dociekań terminy takie jak aerodynamika, pneumatyczne kości, czy trajektoria lotu.
Ale wszystkich bez wyjątku wciągnie nietuzinkowy humor narracji, np:
„Poooraaa już wstawaaać! – pomyślał ziewając (Patkon), co wpłynęło troszkę na ortografię tej myśli. – Zrobię na rozgrzewkę parę przysiadów!
Po drugim przysiadzie organizm Patkona zadecydował, że plan, czyli para przysiadów, został wykonany i należy niezwłocznie poszukać czegoś do zjedzenia. (...) Patkon ze smakiem schrupał parę orzeszków (tym razem para była znacznie większa od dwóch).”
Na uwagę zasługuje także kultura osobista Patkona. Wypowiada się on zawsze grzecznie i z szacunkiem, nie żywi urazy do nikogo i nie czyni nikomu przykrości, nawet gdy czuje oburzenie.
Książeczkę uzupełniają pełne humoru ilustracje, którym warto się z uwagą przyglądać, kryją w sobie sporo ciekawostek.
Opowieść poza wartościami kryjącymi się w przyjaźni, czy bezinteresownej pomocy, zapoznaje również z przyrodą Beskidów i wspomina o Łemkach. A cóż wspólnego z Patkonem mają Łemkowie przekonajcie się sami. Naprawdę warto!
Recenzje:
Prof. Ewy J. Godzinskiej , Dr. Eweliny Knapskiej ,
Wybrane ilustracje: Pani Flawikonia , Niedźwiedzie ,
cena 25 zł.
str.72, 331 x 212 mm, ISBN 978-83-89716-11-8,
Wydawnictwo SCRIPT
Warszawa 2007
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
rozm 85 d, obwod pod biustem 35x2 plus 4,5 cm mozna poluzowac, ozdobne ramiaczka, na drutach, bardzo...
gumowe, stan bdb, malo noszone, rozm na podeszwie 37 ale na 38 tez pasuje ja nosze 38-39 i sa ok




RSS wydarzenia Warszawa