Książka dla dziecka... Pisanie, ilustrowanie dar i praca
Na takie pytania próbowano odpowiedzieć podczas kolejnego spotkania z literaturą dziecięcą, które zorganizowała Fundacja Inicjatyw Społecznie Odpowiedzialnych (www.fiso.org.pl) w ramach projektu „Promocja norweskiej literatury dla dzieci w Polsce” wraz z partnerem w projekcie – Katedrą Skandynawistyki Uniwersytetu Gdańskiego.
Konferencja UCZYNIĆ DZIECI CZYTELNIKAMI odbyła się 27 marca w Gdańsku. Celem spotkania było pokazanie, iż książka obrazkowa jest niezbędnym elementem w edukacji oraz rozwoju emocjonalnym i intelektualnym dziecka. Hanne Kill z Norweskiego Instytutu Literatury Dziecięcej przedstawiła norweskie książki obrazkowe, które poruszają wiele egzystencjalnych problemów, gdzie dorośli tak po prostu – i dość brutalnie- zawodzą. W swoim wykładzie postawiła pytania o książki, które zajmują się badaniem ludzkich uczuć, jak wstyd, poczucie winy czy gniew i ich miejsce w świecie dorosłych. Jej wykład Duże problemy małych dzieci pokazał, iż książka obrazkowa może być elementem terapeutycznym do pracy z dziećmi. Wartym zwrócenia uwagi był także wykład dr Marii Molickiej psychologa, członkini Europejskiego Towarzystwa Psychologii Zdrowia i autorki wielu publikacji naukowych i popularnonaukowych z zakresu psychologii dziecka, która zajmuje się bajkoterapią, a która mówiła o roli baśni i opowiadań w stymulacji myślenia narracyjnego u dzieci.
Konferencja była również okazją do promocji książki norweskiego autora Gaute Heivoll, którą Fundacja FISO wydała w marcu, pt. „Niebo za domem”. Jest to poetycka opowieść o tym, jak poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby i żałobą. Wspomniana wcześniej dr Maria Molicka tak wyraziła się o tej książce: W tej pięknej, pozornie tylko surowej opowieści, jest głębokie przesłanie o sile miłości, o więzi i możliwości osiągnięcia, wydawałoby się rzeczy niemożliwej do zdobycia, do bycia ze zmarłym rodzicem razem i blisko. Autor ofiarowuje małemu czytelnikowi nić, której znalezienie choć w części ukoi ból, dzięki której z powrotem odnajdzie mamę, ona przecież jest tak blisko, bo niebo jest za domem. To niezwykła opowieść, także głęboko terapeutyczna.
Sam autor opowiedział o swojej pracy i motywacji twórczej: To, czego doświadczamy w życiu, prędzej czy później przenika do tego, co piszemy. Przynajmniej tak jest w moim przypadku.
Na napisanie Nieba za domem wpadłem wtedy, kiedy po raz pierwszy miałem zostać ojcem. Wcześniej w ogóle nie wyobrażałem sobie, że będę pisał dla dzieci; miałem pisać duże, poważne książki dla dorosłych. Byłem zdania, jak podejrzewam podzielanego przez wiele innych osób, że pisanie dla dzieci jest zajęciem mniej poważnym i podrzędnym w stosunku do tworzenia tzw. literatury dla dorosłych. Książki dla dzieci to coś, co się pisze lewą ręką. Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę jest zupełnie na odwrót. Pisanie dla dzieci, to największe wyzwanie jakie można sobie wyobrazić. Musisz to robić w sposób jasny i przejrzysty, musisz być zwięzły, musisz opowiedzieć prostą, ale jednocześnie wielowymiarową historię, która w dodatku musi być interesująca i trzymać czytelnika w napięciu. Krótko mówiąc: musisz dokonać niemożliwego.
W książce Niebo za domem sięgnąłem do swojej biografii. Kiedy jako dziecko nie mogłem pewnego wieczoru usnąć, wpadłem na pomysł, żeby przywiązać jeden koniec nitki do dużego palca u nogi mojego taty, a drugi jej koniec przeciągnąć z jego sypialni do mojej. Jeśli bym się przebudził i czegoś przestraszył, wystarczyło tylko pociągnąć za nitkę. Niebo za domem opowiada o tym, że zmarli są pośród nas, że przez cały czas nosimy ich w sobie, i ze Niebo jest w pewien sposób miejscem w nas samych. To, co nas łączy ze zmarłymi, to często konkretne rzeczy, przedmioty, a w przypadku mojej książki – sweter, który zamienia się w czerwoną nitkę, która z kolei w dosłowny sposób jest połączona z niebem.
W programie konferencji pojawiło się wiele ciekawych wątków, jak również zachęta to sięgania po literaturę norweską zarówno przez wydawców jak i tłumaczy. Przedstawicielka norweskiej organizacji NORLA – Dina Roll – Hansen przybliżyła uczestnikom zakres pomocy, jaki Norla udziela tym, którzy zdecydują się przetłumaczyć i wydać ich rodzimą książkę.
Dina Roll – Hansen:
Najważniejszym polem działania NORLA jest wspieranie tłumaczenia książek. Zagraniczne wydawnictwa, które chcą wydać norweską książkę mogą się u nas starać o częściowe pokrycie kosztów tłumaczenia. Rzadko zdarza się, że literatura tłumaczona staje się źródłem ogromnych zysków dla wydawnictwa – a szansa na dużą opłacalność inicjatywy spada jeszcze bardziej w przypadku, gdy tłumaczy się z innego języka niż angielski. Samo przetłumaczenie książki jest na tyle kosztowne, że dofinansowanie stwarza możliwość tzw. „wyjścia na zero”. NORLA finansuje także przeloty norweskich pisarzy, którzy udają się na promocję swojej książki, bądź są zapraszani na seminaria, konferencje literackie do innych krajów. Spotkania z czytelnikami a także zaistnienie w mediach jest bardzo ważne przy promocji książek.
NORLA to mała organizacja zatrudnia niewielką ilość osób. Fakt ten sprawia, że ponosimy stosunkowo małe koszty związane z administracją, a nasza działalność jest elastyczna. W 2008 NORLA wsparła wydanie ok 300 pozycji na całym świecie. Dodatkowo istnieją jeszcze projekty wydań, z którymi nie zwrócono się o pomoc do nas. W ostatnich latach nastąpiło podwojenie liczby wydań książek tłumaczonych z języków obcych. Liczba wydań wspieranych przez NORLA w Norwegii podwoiła się od 2004 r. kiedy to przyznano dofinansowanie 157 tłumaczeniom.
W spotkaniu głos zabrali również Kristin Ørjasæter, dyrektorka Norweskiego Instytutu Książki Dziecięcej - Literatura dziecięca w perspektywie tożsamości narodowej.
Ewa Świerżewska (tłumaczka i recenzentka literatury dla dzieci, członkini zarządu Polskiej Sekcji IBBY) Wydawnictwa lilipucie absolutnie potrzebne - o tym, co byśmy stracili, gdyby niektórzy ludzie nie mieli odwagi i samozaparcia.
Dr Maria Sibińska – „To niemożliwe, by kosmos po prostu nie miał końca, ale i też niemożliwe, by się kończył”. Dziecko wobec tajemnicy w opowieści dla dzieci Jona Fosse pt. „Kant” czyli krawędź kosmosu. Studenci z drugiego i trzeciego roku skandynawistyki w piękny sposób zinterpretowali książkę Stiana Hole - „Stary człowiek i wieloryb”, czyli Świat w słowach i obrazach.
Kilkugodzinne spotkanie polskich i norweskich specjalistów pokazało, że to nic nowego iż małe dzieci mają wielkie problemy jeśli chodzi o książki ilustrowane. Nowy jest jednak sposób w jaki dzisiejsze książki obrazkowe ukazują dzieci oraz ich otoczenie – oraz to na kogo zwrócona jest baczna uwaga. Wiele trudności i problemów, które z punktu widzenia małego dziecka nie są łatwe do przyswojenia, możemy wyjaśnić wspomagając się literaturą. Książka obrazkowa może stanowić wsparcie w niełatwej rozmowie i pomóc dorosłemu w oswojeniu dziecka z otaczającym go światem.
Projekt "Promocja norweskiej literatury dziecięcej w Polsce" uzyskał wsparcie udzielone przez Islandię, Liechtenstein oraz Norwegię poprzez dofinansowanie ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego.
Tekst: Agnieszka Brzezińska
Fot.: Magdalena Ułas
www.fiso.org.pl
Co prawda wakacje tuż tuż, ale wielu rodziców już dziś z niepokojem oczekuje wrześniowego debiutu swoich dzieci w szkolnych ławach. Zapraszamy do udziału w konkursie Miasta Dzieci i Wydawnictwa Debit. Nagrodami są tym razem lekkie, humorystyczne historyjki przedstawiają szkolne realia, widziane oczyma rezolutnej małej dziewczynki i jej przyjaciół z Ia.
Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy′s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!
Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.
Jeśli szukacie wiosennych kolorowanek dla dzieci. Zapraszamy do nas. Wiosna to czas porządków, ożywienia, prac w ogródku. Nie zawsze mamy czas by aktywnie zająć się dziećmi. Kolorowanki dla dzieci to chwila dla rodziców, by spokojnie zająć się swoimi potrzebami, obowiązkami czy przyjemnościami, jak każdy człowiek i rodzic musi od czasu do czasu odpocząć.
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
rozm 85 d, obwod pod biustem 35x2 plus 4,5 cm mozna poluzowac, ozdobne ramiaczka, na drutach, bardzo...
gumowe, stan bdb, malo noszone, rozm na podeszwie 37 ale na 38 tez pasuje ja nosze 38-39 i sa ok




RSS wydarzenia Warszawa